Drażliwość, która pojawia się bez powodu. Płacz nad reklamą albo nad czymś, co rok temu w ogóle by Cię nie ruszyło. Lęk, który budzi Cię nad ranem i każe rozważać scenariusze, o których w ciągu dnia nawet byś nie pomyślała. Poczucie, że jesteś o pół kroku od wybuchu, choć obiektywnie nic złego się nie dzieje.
To jedne z najczęściej zgłaszanych i jednocześnie najbardziej bagatelizowanych dolegliwości perimenopauzy. Bagatelizowanych z dwóch stron: przez otoczenie, które mówi „taki wiek”, i przez same kobiety, które uznają, że skoro nie mają uderzeń gorąca, to hormony nie mogą mieć z tym nic wspólnego.
W skrócie: Perimenopauza bywa nazywana w literaturze oknem podatności na objawy depresyjne. Znaczenie mają nie tyle niskie stężenia estrogenu, co jego wahania, a także rozbity sen i nocne uderzenia gorąca, które wpływają na nastrój niezależnie od siebie. Istnieją wytyczne poświęcone wyłącznie depresji okołomenopauzalnej i skuteczne leczenie: psychoterapia, leki przeciwdepresyjne, a w wybranych sytuacjach estradiol.
Mam 44 lata i nie poznaję siebie. Czy to może być perimenopauza?
Tak, może. I bardzo często właśnie od tego zaczyna się szukanie informacji. Kobiety rzadko wpisują w wyszukiwarkę „zaburzenia afektywne w okresie przejścia menopauzalnego”. Wpisują raczej: „mam 44 lata i ciągle płaczę”, „wybucham o byle co i nie poznaję siebie”, „skąd ten lęk po czterdziestce”.
Perimenopauza zaczyna się kilka lat przed ostatnią miesiączką i zmiany nastroju bywają jednym z jej pierwszych sygnałów, czasem wcześniejszym niż uderzenia gorąca. To nie znaczy, że każde gorsze tygodnie po czterdziestce mają podłoże hormonalne. Znaczenie ma całość obrazu: wiek, rytm miesiączek, sen, inne objawy i to, co dzieje się w Twoim życiu. Jeśli chcesz sprawdzić, od czego jeszcze może zacząć się ten okres, zajrzyj do tekstu perimenopauza bez uderzeń gorąca.
Czy perimenopauza naprawdę wpływa na nastrój?
Tak, i nie jest to kwestia nastawienia. W 2018 roku ukazały się pierwsze wytyczne poświęcone wyłącznie ocenie i leczeniu depresji okołomenopauzalnej. Panel ekspertów, który je przygotował, opisał ten okres jako okno podatności na objawy depresyjne i pełne epizody depresji.
Warto to rozumieć precyzyjnie. Perimenopauza nie powoduje depresji u każdej kobiety. Jest natomiast okresem, w którym łatwiej o załamanie nastroju, zwłaszcza gdy nakładają się inne czynniki.
Dlaczego to się dzieje? Nie chodzi o „niski estrogen”
Najczęstsze wyjaśnienie w internecie brzmi: „bo spada estrogen”. To zbyt duże uproszczenie, bo gdyby chodziło o sam poziom hormonu, najgorzej byłoby po menopauzie, kiedy estrogenu jest mało i stabilnie. Tymczasem wiele kobiet mówi coś odwrotnego: najtrudniejsze były lata przed ostatnią miesiączką.
Jednym z badanych czynników jest zmienność estradiolu. W ośmiotygodniowym badaniu obserwacyjnym 50 kobiet w perimenopauzie z łagodnymi i umiarkowanymi objawami depresyjnymi oceniano co tydzień nastrój, stężenia hormonów i częstość objawów naczynioruchowych. Większe wahania estradiolu wiązały się z większym nasileniem objawów depresyjnych. To związek obserwacyjny: nie dowodzi, że wahania tego hormonu są główną przyczyną problemów z nastrojem u każdej kobiety.
Drugi mechanizm jest mniej subtelny: rozbity sen. W eksperymencie, w którym u 29 zdrowych kobiet przed menopauzą czasowo zahamowano produkcję estradiolu, uderzenia gorąca wystąpiły u 69 procent uczestniczek. Analiza pokazała, że nocne uderzenia gorąca i fragmentacja snu wiążą się z objawami depresyjnymi niezależnie od siebie. To ważna informacja praktyczna, bo daje dwa osobne punkty, w których można pomóc.
Płaczę bez powodu i wybucham o drobiazgi. Czy to normalne?
Jest to częste i ma biologiczne podłoże, ale „częste” nie znaczy „nie ma co z tym robić”. Jeśli drażliwość zaczyna psuć Twoje relacje w domu albo w pracy, to wystarczający powód, żeby o niej powiedzieć lekarzowi. Jeśli w tym samym czasie zniknęła ochota na bliskość, warto wiedzieć, że bywa to osobny problem o własnych przyczynach – piszemy o nim w tekście o libido i nawracających infekcjach pęcherza po 40.
Warto wiedzieć, że drażliwość rzadko trafia do gabinetu jako powód wizyty. Kobiety mówią o uderzeniach gorąca albo o bezsenności, a o wybuchach złości wspominają na końcu, jakby były wstydliwym dodatkiem. Tymczasem bywają one najbardziej wyczerpującym objawem z całego zestawu.
Budzę się w nocy z lękiem i kołataniem serca. Co to może być?
Lęk w perimenopauzie często ma objawy z ciała: kołatanie serca, ucisk w klatce piersiowej, płytki oddech, drżenie rąk. Bywa mylony z problemem kardiologicznym, a czasem współwystępuje z nocnym uderzeniem gorąca, które samo w sobie potrafi przyspieszyć akcję serca.
Jest jednak zasada, od której nie należy odstępować: jeśli objawy z ciała pojawiły się po raz pierwszy, najpierw trzeba wykluczyć przyczyny kardiologiczne. Dotyczy to zwłaszcza bólu w klatce piersiowej, duszności, omdlenia albo nierównego bicia serca. Nie zakładaj z góry, że to hormony, tylko dlatego, że masz czterdzieści kilka lat.
Jeśli budzisz się w nocy regularnie, warto też sprawdzić sam sen. U kobiet w tym wieku rośnie ryzyko bezdechu sennego, który bywa przeoczony, bo objawia się inaczej niż w podręcznikowym opisie. Piszemy o tym w tekście o bezdechu sennym u kobiet.
Czy perimenopauza może wywołać depresję u kogoś, kto nigdy jej nie miał?
Tak, choć wcześniejszy epizod depresji pozostaje najsilniejszym pojedynczym czynnikiem ryzyka. Badanie prowadzone w ramach SWAN Mental Health Study objęło 303 kobiety w wieku od 42 do 52 lat, u których przez lata corocznie przeprowadzano ustrukturyzowane wywiady diagnostyczne. Wykazało, że wywiad rodzinny w kierunku depresji przewiduje depresję w średnim wieku niezależnie od własnej historii zachorowań i od bieżących czynników psychospołecznych.
Praktyczny wniosek: jeśli depresja występowała u Twojej matki albo siostry, warto o tym powiedzieć lekarzowi, nawet jeśli sama nigdy nie chorowałaś.
Kto jest bardziej narażony?
Ryzyko nie rozkłada się równomiernie. W badaniach powtarzają się te same czynniki:
- epizody depresji w przeszłości, w tym depresja poporodowa albo nasilony zespół napięcia przedmiesiączkowego,
- depresja w rodzinie,
- nasilone objawy naczynioruchowe, zwłaszcza nocne,
- przewlekle zaburzony sen,
- trudne wydarzenia życiowe, a w tym wieku rzadko brakuje ich naraz: dorastające dzieci, chorujący rodzice, zmiany w pracy.
Czy to już depresja, czy tylko gorszy okres?
Granicę wyznacza czas trwania i wpływ na funkcjonowanie. O depresji mówimy, gdy objawy utrzymują się co najmniej dwa tygodnie, przez większość dnia, i zmieniają sposób, w jaki żyjesz. Szczególnie istotne są dwa:
- obniżony nastrój przez większość czasu,
- utrata zainteresowań i zdolności odczuwania przyjemności z rzeczy, które dotąd cieszyły.
Towarzyszyć im mogą: zmiany apetytu i masy ciała, bezsenność albo nadmierna senność, spowolnienie lub pobudzenie, męczliwość, poczucie winy i bezwartościowości, trudności z koncentracją oraz myśli o śmierci.
Jeśli rozpoznajesz u siebie ten obraz, to nie jest „gorszy tydzień” ani cena za wiek. To stan, który się leczy.
Co pomaga na wahania nastroju w perimenopauzie?
Z wytycznych z 2018 roku wynika kilka praktycznych wniosków.
- Psychoterapia, zwłaszcza poznawczo-behawioralna, ma udokumentowaną skuteczność i bywa pierwszym wyborem przy objawach łagodnych i umiarkowanych.
- Leki przeciwdepresyjne z grup SSRI i SNRI działają w depresji okołomenopauzalnej podobnie jak w innych okresach życia. Część z nich zmniejsza przy okazji uderzenia gorąca, co bywa podwójną korzyścią.
- Estradiol może poprawiać nastrój u kobiet w perimenopauzie, zwłaszcza gdy współwystępują objawy naczynioruchowe.
- Leczenie tego, co psuje sen, potrafi poprawić nastrój bez żadnego leku działającego na psychikę. Jeśli budzisz się kilka razy w nocy zlana potem, zacznij właśnie od tego. Opisujemy to w tekście o uderzeniach gorąca.
Czy terapia hormonalna poprawia nastrój?
Może pomóc, ale nie jest lekiem przeciwdepresyjnym. Estradiol wykazuje działanie poprawiające nastrój w perimenopauzie, natomiast nie zastępuje leczenia w depresji o umiarkowanym i ciężkim przebiegu. Nie jest też zalecany jako samodzielne leczenie depresji u kobiet po menopauzie.
Decyzja o terapii hormonalnej zależy od historii zdrowia i zawsze należy do lekarza. Opcje opisujemy na stronie o leczeniu oraz w tekście o HTZ w perimenopauzie.
Czego lepiej nie robić
- Nie lecz nastroju alkoholem. Ułatwia zaśnięcie, ale pogarsza jakość snu i nasila objawy naczynioruchowe, więc następnego dnia jest gorzej.
- Nie dobieraj sobie sama preparatów „na nerwy”. Część ziół wchodzi w interakcje z lekami, w tym z przeciwdepresyjnymi. Wytyczne nie zalecają preparatów naturalnych jako leczenia depresji okołomenopauzalnej.
- Nie czekaj, aż samo przejdzie, jeśli objawy trwają dłużej niż dwa tygodnie i wpływają na codzienne funkcjonowanie.
Co możesz zrobić już teraz
- Zapisuj nastrój i sen przez dwa tygodnie. Wystarczy skala od 0 do 10 i liczba nocnych wybudzeń. To konkret, z którym lekarz może pracować.
- Sprawdź swoje objawy w całości. Pomoże w tym nasz test na perimenopauzę, który przygotowuje też podsumowanie na wizytę.
- Powiedz o drażliwości wprost. To pełnoprawny objaw, nie cecha charakteru.
Kiedy poprosić o pomoc natychmiast
Jeśli masz myśli o odebraniu sobie życia albo czujesz, że nie poradzisz sobie sama, poproś o pomoc od razu.
Całodobowe wsparcie w Polsce: 112 w sytuacji zagrożenia życia, 116 123 (kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych), 800 70 2222 (Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym). Możesz też zgłosić się na najbliższy oddział ratunkowy.
Najczęstsze pytania
Czy wahania nastroju mogą pojawić się przed zmianą miesiączek?
Tak. U części kobiet zmiany nastroju wyprzedzają wyraźne zmiany rytmu cyklu, dlatego bywają wiązane wyłącznie ze stresem albo przemęczeniem.
Czy to na pewno hormony, a nie depresja?
To nie jest pytanie „albo, albo”. Zmiany hormonalne mogą wywołać lub nasilić epizod depresyjny. Rozpoznanie stawia się na podstawie objawów i czasu ich trwania, a nie badania krwi.
Czy badanie hormonów pokaże, skąd biorą się moje nastroje?
Nie. Pojedynczy wynik niewiele mówi, bo w perimenopauzie stężenia wahają się z tygodnia na tydzień, a znaczenie ma właśnie zmienność, a nie jedna wartość.
Czy leki przeciwdepresyjne uzależniają?
Leki z grup SSRI i SNRI nie uzależniają w potocznym rozumieniu. Przy nagłym odstawieniu mogą wystąpić objawy odstawienne, dlatego kończy się je stopniowo i pod kontrolą lekarza.
Czy lęk w perimenopauzie mija sam?
U części kobiet nastrój stabilizuje się, gdy hormony przestają się wahać. Nie jest to jednak reguła i nie powód, żeby przez kilka lat funkcjonować gorzej bez leczenia.
Czy mogę mieć objawy depresyjne bez uderzeń gorąca?
Tak. Objawy naczynioruchowe zwiększają ryzyko, ale nie są warunkiem. Zmiany nastroju bywają jedynym wyraźnym objawem tego okresu.
Podsumowanie
Wahania nastroju, lęk i drażliwość w perimenopauzie mają biologiczne podstawy: zmienność estradiolu, rozbity sen i nocne objawy naczynioruchowe, które wpływają na samopoczucie niezależnie od siebie. Nie są oznaką słabości ani trudnego charakteru. Istnieją wytyczne poświęcone leczeniu depresji w tym okresie i konkretne, skuteczne metody: psychoterapia, leki przeciwdepresyjne, estradiol w wybranych sytuacjach oraz leczenie objawów psujących sen. Jeśli od kilku tygodni nie jesteś sobą, to wystarczający powód, żeby umówić wizytę.
Przeczytaj też
- Uderzenia gorąca: skąd się biorą i co naprawdę pomaga
- Bezdech senny u kobiet: kiedy zmęczenie ma inną przyczynę
- Wyczerpanie w perimenopauzie: dlaczego brakuje energii
- Najczęstsze pytania o perimenopauzę
Źródła
- Maki P.M. i wsp. Guidelines for the evaluation and treatment of perimenopausal depression: summary and recommendations. Menopause 2018.
- Joffe H. i wsp. Independent Contributions of Nocturnal Hot Flashes and Sleep Disturbance to Depression in Estrogen-Deprived Women. Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism 2016.
- Joffe H. i wsp. Impact of Estradiol Variability and Progesterone on Mood in Perimenopausal Women With Depressive Symptoms. Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism 2020.
- Colvin A. i wsp. The role of family history of depression and the menopausal transition in the development of major depression in midlife women. Depression and Anxiety 2017 (SWAN Mental Health Study).
- National Institute for Health and Care Excellence. Menopause: identification and management, NG23.
- Medycyna Praktyczna. Depresja okołomenopauzalna.
- NHS. Menopause and perimenopause – symptoms.
Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani pomocy psychologicznej. O postępowaniu w Twojej sytuacji decyduje lekarz, który Cię zbada i zna Twoją historię zdrowia.
